SPONSOR GŁÓWNY

Energa

ORGANIZATOR

WP.pl

 

Plebiscyt "Świetlna stolica Polski" zakończony

Wkrótce ogłoszenie wyników

Zobacz galerie

 

Konkurs "Jaśnie galerie" zakończony

Wkrótce ogłoszenie wyników

Zobacz galerie finałową

Oświetlenie
Miasto świeci tysiącem barw. Jak je pokazać na zdjęciu?

Źródło: WP.PL | 30.12.2016


Wielkie miasta nigdy nie śpią. Przez noc świecą tysiącem różnych barw. Jest ruch i dynamika. Inna niż w dzień atmosfera. Także w okresie poświątecznym ulice zachwycają ozdobami. Tylko jak to całe bogactwo uchwycić na fotografii?

 

Wyposażenie torby


Fotografia miasta nocą to przede wszystkim używanie długich czasów naświetlania. Dlatego potrzebujemy aparatu, który daje nam takie możliwości. Najlepiej, aby był z trybem manual. Pozwoli to na pełną kontrolę ustawień sprzętu. Drugą rzeczą, bez której nocne zdjęcia nie mogą się udać, jest solidny punkt podparcia. Zaraz po zachodzie słońca może wystarczyć jasny obiektyw i duże ISO, ale później konieczne będzie użycie statywu. Kiedy go zabraknie, przydatny może być krawężnik, uliczny murek, kosz na śmieci. Wszystko, co pomoże nam ustawić aparat w bezruchu.

 


Mocny punkt podparcia aparatu to mocne szanse na dobre i nieporuszone zdjęcie, fot. Janusz Krzeszowski


Na liście wyposażenia na nocny wypad może znaleźć się jeszcze wężyk lub pilot, który pozwoli bez dotykania aparatu wyzwolić migawkę (można też użyć wbudowanego w aparat samowyzwalacza). Do obsługi sprzętu i wędrówek przyda się na pewno latarka. Dodatkowym atutem będą jasne obiektywy (np. 1,4 F), które pozwolą pięknie rozmyć światła będące poza polem ostrości i uzyskać efekt bokeh.


Miasto to bogactwo możliwości


Kiedy torba jest spakowana, możemy ruszać w miasto. Na początku ta mnogość źródeł światła może twórczo przytłaczać: latarnie uliczne, podświetlone budynki, iluminacje świąteczne, samochody, tramwaje czy promy na rzece. Światła stałe i te w ruchu. Dziesiątki kolorów i śladów, które zostawiają na matrycy. Jednak szybko da się w tym znaleźć logikę, mocne kadry i sporo frajdy, bo matryca nocą rejestruje zupełnie nieznane ludzkim oczom obrazy.


Samochody, tramwaje, promy, rowery. Wszystko, co się świeci nocą, zostawi ślad. Codzienne widoki zyskują niecodzienny wygląd, fot. Janusz Krzeszowski


Jeśli w noc sylwestrową nie udało nam się zrobić dobrych zdjęć, warto już dziś dobrze zapamiętać tych kilka wskazówek, by w przyszłym roku móc cieszyć się spektakularnymi fotografiami własnego autorstwa. Rada pierwsza: miejsca, z którego będziemy fotografować pokaz sztucznych ogni, najlepiej poszukać znacznie wcześniej. „Wcześniejsze sprawdzenie lokalizacji pozwoli nam na wybranie optymalnego kadru, do którego dobierzemy ogniskową. Jeśli fotografujemy smartfonem lub aparatem kompaktowym i nie mamy możliwości korzystania z manualnych ustawień, wybierzmy tryb tematyczny 'sztuczne ognie' lub 'nocny krajobraz'. W aparatach, gdzie możemy wprowadzić ręcznie ustawienia, wyłączamy lampę błyskową i autofocusa, a odległość ustawiamy na nieskończoność. Wybieramy przysłonę 11, a w razie potrzeby przestawiamy ją o jeden punkt w jedną lub drugą stronę. ISO ustawiamy na 100 lub 200 ASA. Biel balansujemy na światło dzienne” – radzi Lidia Popiel, przewodnicząca jury konkursu fotograficznego w ramach akcji „Świeć się z Energą”. „Pamiętajmy, że również przygotowanie sprzętu fotograficznego do fotografowania nieba przy tak wyjątkowej okazji to podstawa - czysty obiektyw, naładowane baterie i wystarczająco dużo miejsca na karcie pamięci. Rozejrzyjmy się - może w kadrze zdołamy umieścić ciekawą sytuację i zdjęcie będzie bogatsze o interesującą historię” – dodaje Lidia Popiel.

Fotografowanie iluminacji świątecznych nocą - fotoporadnik Lidii Popiel dla "Świeć się z Energą - zachęcamy do obejrzenia poradnika


Niebieska godzina - poskromi ekspozycję


Główne wyzwania, jakie stoją przed nami w fotografii nocnej, to uporanie się z dobrym ustawieniem balansu bieli i wybór odpowiedniej ekspozycji. W tej dżungli kolorów trudno o prostą drogę. Uliczne latarnie w większości mają ciepłą, żółtą barwę, około 2800 Kelwinów (wyjątkiem jest instalowane dość rzadko na ulicach oświetlenie z żarówkami led, nawet 6000 K). Światła aut to temperatura barwowa ponad 3000 K. Witryny sklepów i budynków świecą znowu zupełnie innymi kolorami. Niebo i jego odcień także ma wpływ na to, w jakich barwach całą scenę zarejestruje nasza matryca. Aparaty coraz lepiej radzą sobie z tym nawet przy automatycznych ustawieniach balansu, ale żeby mieć pewność co do ostatecznego rezultatu, najlepiej fotografować w plikach typu RAW (czyli surowych, nieprzetworzonych). Wtedy na etapie cyfrowego wywoływania zdjęcia można łatwo poskromić te wszystkie źródła światła i oddać barwy najbardziej zbliżone do tego, co widzieliśmy.


Zdjęcia wybuchów fajerwerków na pewno najlepiej wyszły tym, którzy ustawili ostrość ręcznie na nieskończoność, fot. Janusz Krzeszowski

Więcej zachodu jest z odpowiednią ekspozycją. Bo jak zbilansować jej ustawienie dla mocnych świateł miasta i pogrążonych w cieniu fragmentów? Oprócz zaawansowania aparatu (np. funkcja bracketingu) moim zdaniem strategiczną rolę ma tutaj pora fotografowania. Zdjęcia miasta w środku nocy zawsze będą miały w tle odcięte prawie czarne niebo. Przejścia między światłem a cieniem będą agresywne i nieprzyjemne. Wszystkie te problemy załatwia fotografowanie w tzw. niebieskiej godzinie. Kiedy zajdzie już słońce, dopiero co zapalą się światła uliczne, a niebo będzie mieć jeszcze swój niebieski kolor. Daje to niesamowite efekty, a aparat radzi sobie bezbłędnie z ustawieniem odpowiedniej ekspozycji. Tak samo można uchwycić miasto budzące się przed wschodem słońca. Strategicznie dobrze jest, aby na fotografowanie wybrać się na tyle wcześnie, żeby paliły się jeszcze światła miasta. Spróbujcie, a nie będziecie chcieli przestać.


Bokeh i twórcza przysłona


Wiele kreatywnych ujęć można zrobić ze światłami, operując nie tylko długością czasu naświetlania, ale i przysłoną. Na ulicy często oczekujemy, aby światła latarni były zarejestrowane jako symetryczne gwiazdki. Da się to uzyskać bez wymyślnych filtrów, wystarczy ustawić duże wartości przysłony, rzędu 11-22 F. Listki przymkniętej przysłony (w zależności od ich liczby i kształtu) zapewnią nam na zdjęciu piękny efekt promieniście rozchodzącego się światła.


Żeby zrobić ze świateł miejskich efektowne gwiazdki, wystarczy ustawić wysoką wartość przysłony, fot. Janusz Krzeszowski

Jeśli chcemy skupić się na nastrojowych zdjęciach, np. ozdób świątecznych z pięknym efektem bokeh, wartość przysłony musi powędrować nisko (1,2-3,5 F). Kluczową rolę odgrywa też dystans między fotografowanym obiektem, a światłami w tle. Znaczenie ma ogniskowa obiektywu. Dlatego, żeby np. sfotografować świąteczną bombkę, z mocnym efektem migotających w tle świateł, najlepiej umieścić ją około 1,5 metra przed świątecznym drzewkiem i źródłem światła. Kiedy ustawimy idealnie ostrość na pierwszy plan, wszystkie światła poza granicami ostrości przyjmą efektowne kształty.


Bokeh to składowa z małej głębi ostrości, dystansu między obiektami i odpowiedniej ogniskowej obiektywu, fot. Janusz Krzeszowski

Miejski świat kolorów i świateł zapewnia sporo fotograficznych wyzwań. Zdjęcia mogą być zaskakujące, ale i spektakularne. Wystarczy zaledwie kilka sekund naświetlania.

Janusz Krzeszowski

 

Poleć ten artykuł znajomym

Przeczytaj także: