SPONSOR GŁÓWNY

Energa

ORGANIZATOR

WP.pl

 

Plebiscyt "Świetlna stolica Polski" zakończony

Wkrótce ogłoszenie wyników

Zobacz galerie

 

Konkurs "Jaśnie galerie" zakończony

Wkrótce ogłoszenie wyników

Zobacz galerie finałową

Oświetlenie
Światła za oceanem: jak Amerykanie ozdabiają swoje domy zimą?

Źródło: WP.PL | 10.01.2017


Śladem Amerykanów na całym świecie domy w okresie świąteczno-noworocznym rozświetla się tysiącami lampek. Coraz częściej do ogrodów zaprasza się też zimowe renifery, Mikołajów w czerwono-białych szatach i inne zimowe postacie. Bez względu na lokalne tradycje, zasady dekorowania posesji na święta stają się coraz bardziej liberalne. Wiele wzorców czerpiemy mniej czy bardziej świadomie właśnie zza oceanu. Jak wyglądają świąteczne zimowe dekoracje domów w USA?
 

Świetlne dekoracje domów jako pierwsze pojawiły się w Stanach Zjednoczonych. Miały podkreślać podniosły nastrój świąt, od początku były więc okazałe. Dziś już nikt tam nie wyobraża sobie bez nich Bożego Narodzenia i okresu noworocznego, tak samo jak bez choinki. Świecidełka pojawiają się na ogół na początku grudnia, tuż po Święcie Dziękczynienia wraz z przedświątecznymi wyprzedażami, kiedy to startuje cała bożonarodzeniowa gorączka i zakupowy szał w USA.


Świeć się z Energą Fot. Szymon Froncek


 
Rozpoczęcie sezonu na dekorowanie ulic obwieszcza zapalanie kilkudziesięciu tysięcy świateł na najsłynniejszym amerykańskim drzewku – choince przy Centrum Rockefellera w Nowym Yorku. Podświetlane dynie halloweenowe szybko ustępują zatem miejsca kolorowym lampkom i instalacjom świetlnym w gwiazdkowym klimacie.

Instalacje w megaformacie

Świetlne ozdoby ożywiają ulice i budynki amerykańskich miast i prowincji przez kilka tygodni, wnosząc radosny nastrój. W ogrodach przed domami pojawiają siękrólują dmuchane bałwanki, Mikołajowie, anioły oraz renifery z czerwononosym Rudolfem na czele. Oczywiście wszystkie one rozbłyskają ledowym blaskiem tuż po zapadnięciu zmroku. Amerykanie kochają takie dekoracje – im okazalsze, tym lepiej. Co zamożniejsi pozwalają sobie nawet na wystawienie przed domem makiet pociągów wiozących świąteczne prezenty, a nawet podświetlanych, przezroczystych kul, w których nad świątecznymi scenkami prószy śnieg. Uzupełnieniem najbardziej pomysłowych instalacji są wszechobecne lampki, sople, wielobarwne kurtyny czy węże świetlne oplatające balustrady, gzymsy, ganki, ramy okienne czy dachy budynków. Niektóre domy dzięki takim ozdobom przypominają pokryte kolorowym lukrem chatki z piernika, inne – przewiązane wstążkami prezenty. Niesamowite iluminacje podziwiać możemy również w styczniu, także online .

Tradycja w nowym świetle

Urok podświetlanych dekoracji polega na tym, że cieszą one za dnia i po zmroku, bo wraz z nastaniem nocy ujawniają swój magiczny czar. Dlatego właśnie Amerykanie szczególnie upodobali sobie świetliste ozdoby. Starają się jednak łączyć dawne zwyczaje z nowoczesnością, a postępowe instalacje bożonarodzeniowe zwykle nawiązują do zakorzenionych głęboko tradycji. Jedną z nich jest wykonywanie z jodły czy świerku, zdobionego rubinowymi owocami ostrokrzewu wieńca, który w okresie bożonarodzeniowym obowiązkowo zdobi drzwi wejściowe domów mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Obecnie coraz częściej wśród żywych gałązek wesoło migoczą drobne światełka lub świeci czerwona, ledowa kokarda. Motyw wieńca pojawia się także w świetlnych instalacjach. Nawiązują do niego jaśniejące z daleka zielono-czerwone girlandy ledowe zdobiące balustrady schodów i balkonów. Podobnie jest z charakterystycznymi piernikowymi ludzikami czy biało-czerwonymi lizakami wygiętymi na kształt laski – te popularne świąteczne elementy równie często są kreowane światłem. Także Mikołaj wraz ze swoim zaprzęgiem rozbłyska niemal nad każdym dachem czy ogrodem. Zdradza go charakterystyczny czerwono-biały strój – rozpoznawalny od początku lat trzydziestych ubiegłego wieku na całym świecie za sprawą amerykańskiego koncernu The Coca-Cola Company.


Świeć się z Energą Fot.: Karol Przybyła
 


Świąteczny kolaż

W USA tradycja opłatka czy umieszczania sianka pod obrusem nie jest znana. Często gości tam jednak motyw żłóbka. Nie pojawia się on zbyt często w kościołach, jednak Amerykanie chętnie budują własne szopki w ogrodach. Towarzyszą im lampki wygrywające melodie czy imitujące świeczki. Najnowocześniejsze instalacje posługują się też postaciami formowanymi z węży świetlnych. Nic nie stoi oczywiście na przeszkodzie, by figury biblijne współistniały z Mikołajem, elfami, a nawet lubianymi bohaterami bajek i filmów. Często ustawia się je obok siebie i nikogo to nie dziwi. Efekt świątecznego patchworku potęguje niekiedy zastosowanie symboli narodowych, takich jak flagi, które niektórzy Amerykanie dumnie wywieszają w okresie Bożego Narodzeniaświąt przed domami pośród feerii wielobarwnych świątecznych światełek.

Postaw się, a zastaw się

W wielu miejscach w USA w okresie świątecznym i noworocznym między sąsiadami pojawia się pewien rodzaj rywalizacji o najokazalej, a przy tym najoryginalniej rozświetlone posesje. Najpiękniej rozjaśnione domy w USA przyciągają również uwagę mediów. Jeśli jednak chce się zasłużyć na poklask , trzeba ponieść niemałe koszty. Tym, którzy chcą zabłysnąć, ale nie mają na to czasu, może pomóc firma wyspecjalizowana w zakresie tworzenia świątecznych dekoracji. Nie chodzi jednak o koszt samej instalacji, ale też jej użytkowania. Wysokość opłat za zużycie prądu na rzecz bożonarodzeniowej iluminacji można dość sprawnie obliczyć dzięki ogólnodostępnym w internecie świątecznym kalkulatorom zużycia prądu. Amerykanie zwykle nie zważają jednak na koszty. Zdarza im się nawet zaciągać kredyty na oświetlenie posesji na święta. Nic to jednak wobec wrażenia, jakie wywierają w tym czasie amerykańskie ulice. Pożyczki wcześniej czy później zostaną przecież spłacone, a magiczne wspomnienia ze świątz okresu świąteczno-karnawałowego przetrwają w pamięci na zawsze.

Poleć ten artykuł znajomym

Przeczytaj także: