SPONSOR GŁÓWNY

Energa

ORGANIZATOR

WP.pl

 

Plebiscyt "Świetlna stolica Polski" zakończony

Wkrótce ogłoszenie wyników

Zobacz galerie

 

Konkurs "Jaśnie galerie" zakończony

Wkrótce ogłoszenie wyników

Zobacz galerie finałową

Turystyka
Jak wygląda okres karnawału w innych krajach

Źródło: shutterstock.com | 28.02.2017

W wielu krajach świata, związanych głównie z chrześcijańskim kręgiem kulturowym, każdy nowy rok jest rozpoczynany karnawałem. To okres najhuczniejszych zabaw, tańców i szaleństw. W tym roku potrwa on do 28 lutego. Jak wygląda ten czas w różnych miejscach na świecie?

Najsławniejszym karnawałem świata jest ten odbywający się w Rio de Janeiro, jednak dla wielu osób symbolem wspaniałej zimowej zabawy jest ten odbywający się w Wenecji - Carnevale di Venezia. Rozpoczyna się on kilkanaście dni przed Środą Popielcową. W tym czasie mieszkańcy Wenecji oraz bardzo liczni przyjezdni goście przyodziewają tradycyjne maski - bautę i morettę. Świadczą one, że na czas szalonej zabawy wszyscy są sobie równi i anonimowi. Na jakie atrakcje możemy liczyć? Znakomite bale, a także parady tancerzy i przebierańców odbywające się na placu św. Marka i na nabrzeżach Kanału Grande i wyjątkową atmosferę niemal na każdej z uliczek miasta.

Specjalna impreza karnawałowa odbywa się też w lutym w Santa Cruz de Tenerife na Wyspach Kanaryjskich. Określana jest mianem drugiej najpopularniejszej na świecie, zaraz po brazylijskiej, a także największej w Europie. Gromadzi setki tysięcy turystów, a do największych atrakcji oprócz barwnych parad i tańców należy widowiskowy pokaz fajerwerków. Lokalną tradycją jest też pogrzeb kilkumetrowej sardynki wykonanej z papieru, który kończy okres świętowania. Podczas tego obrzędu należy być ubranym na czarno.  

Karnawałowymi tradycjami szczycą się także Niemcy, szczególnie miasta położene nad Renem. Do największych atrakcji należy tutaj Festiwal Koloński z kulminacyjną paradą przebierańców w ostatni poniedziałek przed Wielkim Postem, zwany Różanym Poniedziałkiem. Ciekawym zwyczajem są też babskie zapusty, kiedy to w ostatkowy czwartek punktualnie o godzinie 11.11 kobiety wchodzą do urzędów i obcinają mężczyznom... krawaty.

W nieco cieplejszym klimacie obchodzony jest w lutym francuski karnawał w Nicei. Jego historia sięga 1872 roku i rokrocznie przyciąga on na Lazurowe Wybrzeże tłumy ludzi. Największą atrakcją festiwalu jest Parada Światła, w czasie której po promenadzie przemieszczają się podświetlone i tańczące korowody artystów. Wystrzeliwane jest również kilkanaście ton konfetti. Wrażenie robi też Bitwa Kwiatowa, w której używa się tysięcy świeżych kwiatów.

Karnawałową tradycją szczyci się też belgijskie miasto Binche, w którym w ostatki mężczyźni urodzeni w mieście paradują przebrani za tzw. Gilles, w strojach w barwach narodowych i charakterystycznych maskach z okularkami. W kulminacyjnym momencie pochodu rzucają w zgromadzonych widzów owocami – ponoć przynosi to szczęście.

W Nowym Orleanie organizuje się Mardi Gras. Zaczyna się on dwa tygodnie przed Wielkim Postem, a trwa do Pancake Tuesday, będącego odpowiednikiem naszych ostatków. W całym mieście organizowane są barwne parady, zaś największa odbywa się na St. Charles Avenue. Na ulicach, wśród wszechobecnego jazzu, bawią się tłumy miejscowych i turtystów, zaś popularnym zwyczajem jest wręczanie sobie kolorowych koralików.

Kilka tysięcy kilometrów na północ, w kanadyjskim miejście Quebec odbywa się Zimowy Karnawał. Trwa on od końca stycznia do połowy lutego, zaś jego początek sięga 1894 roku. Do głównych atrakcji należą liczne rekreacyjne imprezy na świeżym powietrzu, festiwal rzeźb ze śniegu i lodu oraz bal maskowy w symbolu miasta - majestatycznym zabytkowym hotelu Château Frontenac. Podobne śnieżne atrakcje w okresie karnawałowym możemy zobaczyc też na drugim końcu świata w chińskim mieście Harbin. Do połowy lutego odbywa się tam co roku Międzynarodowy Festiwal Śniegu i Lodu. Na przybywających w tym czasie tłumnie turystów czekają często kilkudziesięciometrowej wielkości lodowe rzeźby, po zmroku podświetlone niemal wszystkimi kolorami.

 

Jakub Czajkowski

 

 

Partnerem artykułu jest Energa – współorganizator akcji „Świeć się z Energą”.

Poleć ten artykuł znajomym