SPONSOR GŁÓWNY

Energa

ORGANIZATOR

WP.pl

 

Plebiscyt "Świetlna stolica Polski" zakończony

Wkrótce ogłoszenie wyników

Zobacz galerie

 

Konkurs "Jaśnie galerie" zakończony

Wkrótce ogłoszenie wyników

Zobacz galerie finałową

Poradniki
Iluminacje świetlne we własnym domu - stwórz olśniewający projekt

Źródło: Lic. CC0 | 28.02.2017

W jaki sposób wyczarować w domu niepowtarzalny nastrój? Postaw na oświetlenie, które upiększy dom i najbliższe otoczenie, i sprawi, że każdy wieczór będzie miał niezwykłą oprawę.

Od czego zacząć i w jaki sposób wykonać iluminacje świetlne w naszym mieszkaniu?

Wykorzystaj domowe drobiazgi!

Zacznijmy od pomysłów najprostszych do realizacji, co wcale nie znaczy, że mało efektownych. Tanie, proste i niezwykle urocze podświetlenie wnętrz możemy wykonać z pustych butelek i słoików. W przypadku tych pierwszych, wystarczy wypełnić wnętrze kolorowymi drobiazgami i opleść łańcuchem świątecznych światełek. Kolorowe lampki bez problemu zmieszczą się także w pojemniejszych słoikach Choinkowe oświetlenie świetnie sprawdza się przez cały rok – oplatając różne przedmioty, z łatwością zmienisz ich świąteczny kontekst. Również w letnie wieczory girlandy lampek będą wspaniale prezentować się na balkonie. Jeszcze lepszy efekt uzyskamy, postępując podobnie z latarenkami. Zamiast umieszczać wewnątrz świeczkę, wrzućmy tam różne ozdoby wraz ze światełkami. W zależności od pory roku czy nastroju możesz umieścić w środku np. muszelki znad morza. Efekt okaże się zaskakująco przyjemny dla oka! Innym wariantem ozdób tego typu jest wykorzystanie przezroczystych wazonów. Gdy wstawimy do nich kwiaty, a wypełnione wodą szkło owiniemy światełkami to efekt, wzmocniony przez refleksy światła w wodzie, może okazać się wyśmienity.

Oszczędnie i bez ryzyka poparzenia

Warto przy tym świadomie wybrać rodzaj oświetlenia – szacuje się, że typowy zestaw składa się ze 100 kolorowych światełek o łącznej mocy około 50 W, a przecież do wykonania naszych instalacji często będziemy potrzebować kilku takich zestawów. Dlatego warto zainteresować się diodami LED, które charakteryzują się wielokrotnie mniejszym apetytem na prąd.

Nie zapominajmy także o tym, że zestawy z tradycyjnymi żarówkami (rzadko już spotykane) albo wyposażone w tzw. wyładowcze źródła światła (oznaczenie HIT lub HST) mogą generować znaczne temperatury, które stwarzają ryzyko poparzenia lub np. pęknięcia stykającego się z nimi szkła.

Niezależnie od wybranego rodzaju oświetlenia koniecznie sprawdźmy, czy został on oznaczony symbolem CE (Conformité Européenne), potwierdzającym przebadanie produktu pod kątem norm bezpieczeństwa. Uwaga! Warto pamiętać, że bardzo podobnym symbolem oznaczane są niecertyfikowane produkty z Chin!

Malowanie światłem na ścianie

Dobrym pomysłem na iluminację jest umieszczenie jej na ścianie. Tylko od naszej pomysłowości zależy, czy pozostawimy światełka w artystycznym nieładzie, rozmieścimy je równomiernie czy ułożymy w jakiś kształt. Dodatkową zaletą, którą docenią posiadacze niezbyt dużych mieszkań, jest oszczędność przestrzeni – naścienna iluminacja nie zajmuje niemal wcale miejsca, a mimo tego wygląda niezwykle efektownie.

Girlandy światełek można również rozwiesić na suficie, tworząc wrażenie rozgwieżdżonego nieba. Dodatkową atrakcją będzie użycie – obok lub zamiast światełek – coraz popularniejszych bawełnianych kul świetlnych. Ułożone na blacie albo okalające okno rozświetlą pomieszczenie ciepłym, przyjemnym dla oka blaskiem.

Czym przymocować ozdoby?

W przymocowaniu naszych ozdób w pożądanym miejscu pomoże nam kilka drobiazgów. Przydatna może okazać się specjalna masa mocująca, która po rozgnieceniu w dłoni przypomina konsystencją plastelinę. Przymocujemy za jej pomocą przedmioty o niewielkiej wadze, a gdy nie będą już potrzebne, oderwiemy je od ściany wraz z mocowaniem, bez pozostawiania żadnych śladów.

Alternatywnym rozwiązaniem są dwustronne taśmy samoprzylepne. Dla cięższych instalacji przydatny może okazać się klej nakładany na ciepło. Jednak w jego przypadku koniecznie trzeba upewnić się, że wysoka temperatura nie naruszy izolacji przewodów elektrycznych.

Niedoceniane balustrady

Spójrzmy również na balustrady. W piętrowych domach to standard, ale znajdziemy je również choćby przy kilku schodkach do drzwi wejściowych czy na balkonach. To świetne miejsce do rozwieszenia światełek.

W przypadku wewnętrznych schodów nie stanowi to problemu, ale umieszczając lampki na balkonie czy zewnętrznej balustradzie, upewnijmy się, że producent dopuszcza użycie ich na zewnątrz. W pogoni za pięknem nie zapominajmy o bezpieczeństwie!

Bezpieczeństwo przede wszystkim!

Z tego powodu zwróćmy uwagę na wszelkie elementy instalacji elektrycznej, które wyprowadzamy na zewnątrz domu. Na zewnątrz nie powinniśmy stosować tych samych przewodów elektrycznych, jakie stosujemy w domu – dotyczy to zarówno przedłużaczy, jak i trwałych, wykonanych na stałe instalacji. W ich przypadku wskazane jest użycie tzw. przewodów YKY, które są niewrażliwe na warunki atmosferyczne – gdy mamy taką potrzebę, możemy nawet zakopać je w ziemi lub zanurzyć w wodzie.

W ich przypadku minimum powinna być norma IP44, gwarantująca tzw. bryzgoszczelność, czyli odporność na przypadkowe zachlapania, ale możemy przyjąć, że im wyższa norma, tym lepiej – za optymalną do pracy na zewnątrz uznaje się IP65. Jeszcze wyższy stopień ochrony, np. IP67 dotyczy urządzeń, które mogą pracować w zanurzeniu, ale w naszym przypadku raczej nie będzie to konieczne.

Alternatywą dla podłączania naszych światełek do sieci energetycznej jest nabycie zestawu z własnym akumulatorem i panelem słonecznym. Zestawy takie zazwyczaj pracują automatycznie – akumulator ładuje się bez naszej ingerencji, a dzięki czujnikowi światła samoczynnie włączają się po zmroku i wyłączają o świcie.

Łukasz Michalik

 

Partnerem artykułu jest Energa – współorganizator akcji „Świeć się z Energą” oraz oficjalny sklep internetowy akcji sklep.energa.pl.

Poleć ten artykuł znajomym