SPONSOR GŁÓWNY

Energa

ORGANIZATOR

WP.pl

 

Plebiscyt "Świetlna stolica Polski" zakończony

Wkrótce ogłoszenie wyników

Zobacz galerie

 

Konkurs "Jaśnie galerie" zakończony

Wkrótce ogłoszenie wyników

Zobacz galerie finałową

Poradniki
Oświetlenie LED-owe, świetlówka czy żarówka: co warto wiedzieć przed dokonaniem wyboru?

Źródło: Pixabay | 28.02.2017

Jak dobrać właściwe źródło i charakterystykę światła? Wbrew pozorom zasada „im jaśniej, tym lepiej” nie zawsze jest słuszna, a liczba cech, pozwalających wybrać optymalne dla nas źródło światła z roku na rok rośnie wraz z rozwojem technologii. Istnieje jednak kilka uniwersalnych zasad, które – uwzględniając nasze indywidulne oczekiwania – pozwalają dobrać oświetlenie tak, aby skorzystał na tym zarówno nasz portfel, jak i zdrowie.

Tradycyjne żarówki

Wybierając źródło światła do domu mamy co najmniej trzy możliwości. Pierwszą są tradycyjne żarówki z klasycznym żarnikiem. Wbrew pozorom i mimo starań ustawodawców są one nadal dostępne na rynku, jednak – ze względu na przepisy – bywają sprzedawane nie jako zwykłe źródła światła, ale jako np. małe urządzenia grzewcze albo źródła światła o specjalnym przeznaczeniu (np. wstrząsoodporne), albo z adnotacją, że nie nadają się do użytku domowego.

Niech nas nie zwiodą te opisy. Zazwyczaj to zwykłe, tradycyjne żarówki, a nietypowe adnotacje wynikają jedynie z faktu, że w ten sposób ich producenci i dystrybutorzy obchodzą kontrowersyjne przepisy. Żarnikowe żarówki możemy zatem kupić bez żadnych przeszkód, jednak warto zadać sobie pytanie: czy na pewno warto? Na sklepowych półkach znajdziemy bowiem bez przeszkód alternatywne rozwiązania.

Świetlówki kompaktowe

Pierwszym z nich są tzw. świetlówki kompaktowe. Swoim kształtem przypominają zazwyczaj żarówkę, która zamiast pustej w środku kuli z żarnikiem ma spiralną lub wygiętą w fantazyjny kształt rurkę. Pomińmy w tym miejscu szczegółowy opis działania świetlówek. Z punktu widzenia użytkownika ważne są jednak pewne ich cechy.

Kompaktowe i zwykłe świetlówki charakteryzują się niskim apetytem na prąd i długą żywotnością (przy nieprzerwanym działaniu), a zarazem zawartością szkodliwych par rtęci, dłuższym czasem od włączenia do pełnego rozświetlenia, a także możliwością wstąpienia efektu stroboskopowego (to szczególnie niebezpieczne w miejscach, gdzie znajdują się jakieś wirujące elementy, które w niesprzyjających warunkach mogą sprawiać wrażenie nieruchomych).

LED-y

Kolejną i bardziej perspektywiczną alternatywą wydają się LED-y (light-emitting diode). Warto przy nich wspomnieć, że powszechnie stosowana nazwa diody LED jest mało precyzyjna, bo sam skrót zawiera w sobie słowo „dioda”. Niepoprawne, choć powszechne stosowane, jest również nazywane LED-owych źródeł światła żarówkami, bo nie mają przecież żadnego żarnika.

Mają za to wiele innych zalet: od wysokiej efektywności, poprzez stosunkowo niewielkie rozmiary, po możliwość łączenia diod i stosowania źródeł światła o różnej barwie. W przypadku LED-ów problemem bywa za to odprowadzanie nadmiaru ciepła, co wymusza na projektantach stosowanie różnych, nietuzinkowych rozwiązań przybierających nieraz formę bardzo wymyślnych radiatorów.

Co istotne, LED-y mogą być również umieszczane w postaci matrycy lub na giętkiej taśmie. Otwiera to przed użytkownikami nowe możliwości stosowania oświetlenia. Nietypowe formy oświetleń LED-owych widoczne są zwłaszcza w nowoczesnych iluminacjach świątecznych, na które coraz częściej stawiają miasta.

 - Technologiczne sposoby produkcji LED-ów miniaturowej wielkości z opcją zmiany koloru świecenia (diody wielokolorowe) otwierają przed projektantami dekoracji świątecznych praktycznie nieograniczone możliwości.  Szczególne wrażenie w ostatnim sezonie świątecznym wywarła zainstalowana dekoracja przestrzennych reniferów bezpośrednio na tafli jeziora „Magistrackiego” w Mrągowie - mówi Dariusz Sieńczewski, Specjalista ds. Obsługi Klienta w Spółce Energa Oświetlenie.

Strumień świetlny

Jeszcze całkiem niedawno do określenia jasności światła wystarczała moc i zasada im więcej, tym jaśniej. Każdy mniej więcej wiedział, czego oczekiwać po 100-watowej, a czego po 40-watowej żarówce. Sytuacja skomplikowała się wraz z pojawieniem się na rynku świetlówek kompaktowych i LED-ów. Obecnie moc informuje nas jedynie o poborze prądu, nie mówiąc nic o jasności strumienia światła.

W związku z koniecznością, nomen omen, jasnego poinformowania klientów o jasności źródła światła, standardem stało się wyrażanie jej w lumenach (lm) i to właśnie ta wartość decyduje, jak jasno będzie w oświetlanych pomieszczeniach. W tym przypadku obowiązuje zasada: im więcej, tym jaśniej. W dużym uproszeniu możemy przyjąć, że odpowiednikiem starej, 75-watowej żarówki jest obecnie LED o strumieniu 1055 lm.

Odwzorowanie barw

Jeszcze jednym parametrem, który może mieć dla nas znaczenie, jest współczynnik oddawania barw CRI (Ra). Najwyższy współczynnik oddawania barw (Ra=100) ma światło dzienne, czyli słoneczne, z którym porównywane są inne źródła światła. Możemy przyjąć, że im wyższy współczynnik, tym lepiej – kolory wyglądają naturalniej, także względem siebie, a wygląd otoczenia jest możliwie zbliżony do tego, jak wygląda ono w świetle dziennym.  Ten rodzaj oświetlenia pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie.

Zaleca się, aby w miejscach, gdzie przebywamy przez dłuższy czas, używać źródeł światła o współczynniku CRI ponad 80. To ważne – tanie LED-y, mimo niewątpliwej zalety w postaci ceny, mają często niski współczynnik CRI, co – pomijając kwestie praktyczne związane z potrzebą prawidłowego odwzorowania barw – ma negatywny wpływ na nasze samopoczucie.

Temperatura światła

Kolejnym istotnym parametrem jest temperatura barwowa, czyli inaczej barwa światła wyrażana w kelwinach. Warto dobierać ten parametr świadomie, bo wpływa on na naszą aktywność i samopoczucie.

Tzw. ciepłe światło o temperaturze poniżej 3300 K przypomina zachodzące Słońce, sprzyja relaksowi i jest typowe dla klasycznych żarówek. Warto zadbać o to, by oświetlenie o takiej charakterystyce trafiło np. do sypialni. Za neutralne uchodzi światło o temperaturze od 3300 K do 5300 K, a zimne, powyżej 5300 K w krótkiej, kilkugodzinnej perspektywie działa pobudzająco, przez co jest zalecane m.in. na stanowiskach pracy.

Nieoczywiste źródła światła

Warto pamiętać, że dotyczy to również źródeł światła, na które zazwyczaj nie zwracamy uwagi – są nimi m.in. monitory i ekrany smartfonów czy tabletów. Ich wadą jest emisja dużych ilości zimnego światła niebieskiego, które – wpływając na naszą gospodarkę hormonalną – może niekorzystnie rzutować np. na wieczorne wyciszenie i zasypianie.

Rozwiązaniem tego problemu są m.in. specjalne aplikacje, dopasowujące temperaturę ekranu do aktualnej pory doby. Po bardziej radykalne rozwiązanie sięgnęli producenci sprzętu. W ich ofercie zaczynają się pojawiać monitory zaprojektowane tak, by emitowały jak najmniej niebieskiego światła lub oferujące łatwo dostępny tryb pracy, minimalizujący emisję światła o wysokiej temperaturze.

Świadomy wybór

Dobierając światło do własnego domu, warto pamiętać o tych kilku parametrach i fakcie, że LED LED-owi nierówny, a źródła światła o tej samej mocy mogą rozświetlać nasze pomieszczenia w skrajnie różny sposób.

Nie ma przy tym uniwersalnej zasady co do doboru, bo każdy z nas ma inne potrzeby, przyzwyczajenia i oczekiwania. To przede wszystkim nimi warto się kierować przy wyborze oświetlenia. Zanim jednak sięgniemy po pierwszą z brzegu świetlówkę lub żarówkę LED, zastanówmy się, czego od nich oczekujemy. Wybierajmy świadomie!

 

Łukasz Michalik

 

Partnerem artykułu jest Energa – współorganizator akcji „Świeć się z Energą” oraz oficjalny sklep internetowy akcji sklep.energa.pl.

Poleć ten artykuł znajomym